Czy można ufać encyklopedii zbiorowo tworzonej przez tysiące internautów? Skoro każdy z osobna może zmienić treść dowolnego hasła, jaką mamy pewność, że czytane przez nas parol nie zostało stworzone przez kompletnego dyletanta?
Czy można ufać encyklopedii zbiorowo tworzonej przez tysiące internautów? Skoro każdy z osobna może zmienić treść dowolnego hasła, jaką mamy pewność, że czytane przez nas parol nie zostało stworzone przez kompletnego dyletanta?